09.02.2015

Poniedziałek, 9 lutego 2015 · Komentarze(3)

Nocna jazda dla rozładowania nerwów po bardzo niemiłym poniedziałku. Na koniec zmiany klient tak mnie zagotował, że miałem ochotę kogoś rozszarpać. Na szczęście rower jest idealnym sposobem na rozładowanie złej energii. Na koniec zaczął sypać śnieg i do domu wróciłem jak bałwan ;)

Nocny kościółek
Nocny kościółek © MARIOBIKER1973

No i zima
No i zima © MARIOBIKER1973


Komentarze (3)

A u mnie na drodze było lodowisko i do domu wróciłam, jak pokraka :)

Basik 16:06 czwartek, 12 lutego 2015

A wczoraj już niewiele brakowało ;)

Mariobiker1973 21:05 wtorek, 10 lutego 2015
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!