11.04.2015 - Wojna z wirusem
Sobota, 11 kwietnia 2015
· Komentarze(3)
Pieruństwo, które mnie dopadło rozwaliło mi plany na weekend. Dzisiaj było już dużo lepiej ale nadal jest nieciekawie. Kilka kilometrów koło domu (lekarz, apteka) w pięknym słoneczku. Przy okazji zniknęły nadprogramowe poświąteczne kilogramy.





