02.05.2015 - Ultramaraton "Piękny Wschód"
Podczas jazdy (na szczęście samochodem) na odprawę lało a na miejscu okazało się, że startujemy już o godz. 7:00. Początek nieciekawy ale byłem dobrej myśli. O g. 5:00 razem z Krzyśkiem ruszyliśmy do Parczewa. Na miejscu ostatnie oględziny naszych rumaków i w drogę. Na starcie wszystkim z naszej grupy dopisywały humory, nawet organizator pytał nas czy aby nam nie za wesoło ;) Przed pierwszym PK już ktoś nas wyprzedzał ale nie robiło to na nas wrażenia bo znaliśmy swoje możliwości a na takim dystansie nie wolno kozaczyć. Najmilej wspominam odcinek od Sarnak kiedy wskoczyliśmy na trasę wzdłuż Bugu. Słoneczko pięknie świeciło i bardzo mile pokonywało się kolejne kilometry. To był najładniejszy krajobrazowo odcinek całego maratonu. Janów Podlaski, Kodeń, Włodawa to piękne okolice do uprawiania turystyki rowerowej. Po drodze mijaliśmy wielu sakwiarzy, którzy korzystali z długiego weekendu. Na PK w Dorohusku oprócz bigosu zapewnionego przez organizatora czekał na nas makaronik przywieziony przez nasze kochane i niezastąpione dziewczyny (+ Radzik) z RL-a (Kasiu, Elizko - DZIĘKUJĘ). Od Dorohuska zaczęła się już jazda na światełkach. Odcinek Dubienka Zosin to fatalna nawierzchnia na której trzeba było mocno zwolnić aby nie zaliczyć przypadkowego dzwona :/ Na dodatek mgła unosząca się znad rzeki potęgowała uczucie chłodu. PK w Hrubieszowie był nieźle "schowany" co jak się później okazało wielu osobom sprawiło sporo kłopotu. Gdy dotarliśmy do PK w Chełmie (bardzo mili panowie) wiedzieliśmy, że się uda :) Wstąpiły w nas nowe siły i coraz szybciej gnaliśmy do mety :) Przez całą noc księżyc pięknie świecił co rekompensowało pieruńskie zimno. Ma metę dotarłem razem z Krzyśkiem w czasie 24:14 :)
Plan wykonany !!! Kwalifikacja na BBT 2016 zdobyta :)
Jedyna rzecz której zabrakło na trasie to ciepła zupka ale i tak jak na pierwszy raz było całkiem przyzwoicie.

Ultramaraton - Piękny Wschód © MARIOBIKER1973

Tuż przed startem © MARIOBIKER1973

Pierwsze kilometry © MARIOBIKER1973

Pierwsze meldunki ;) © MARIOBIKER1973

Wjazd na PK w Dorohusku © MARIOBIKER1973

Z Papużkami :) © MARIOBIKER1973

Przed wyruszeniem w dalszą drogę © MARIOBIKER1973

Jeszcze ponad 200 km do mety © MARIOBIKER1973

Na mecie z Basią i Krzysiem © MARIOBIKER1973

Dla tej "blaszki" warto było przejechać 500 km :) © MARIOBIKER1973





