2015-08-01
Sobota, 1 sierpnia 2015
· Komentarze(0)
Za oknem piękna (rowerowa) pogoda a ja jestem uziemiony. Jutro minie tydzień od "gleby" a ja już powoli dostaje kręćka ;) Tak długiej przerwy w prawdziwym rowerowaniu to nie miałem bardzo dawno. Na szczęście łapka z dnia na dzień jest coraz bardziej sprawna. Dzisiaj aby choć troszkę uatrakcyjnić pedałowanie na rowerku stacjonarnym w czasie "jazdy" oglądałem najlepsze akcje Rafała Majki z zeszłorocznego Tour de France.





