18.11.2015
Środa, 18 listopada 2015
· Komentarze(2)
Rano wracając z pracy nieźle przemokłem. Później przez cały dzień ciapało, dopiero wieczorem pogoda się trochę poprawiła. Przestało padać ale wiatr mało łba nie urwał. Pokręciłem się troszkę po okolicy i wypróbowałem siłę wiatru, pod wiatr masakra ale z wiatrem szaleństwo - 60 km/h po płaskim :)

Bardzo wietrzny wieczór © MARIOBIKER1973

Chwilowa osłona przed wiatrem © MARIOBIKER1973





