27.07.2018
Piątek, 27 lipca 2018
· Komentarze(0)
Dokładnie miesiąc temu przydarzyła mi się bardzo pechowa "przygoda".
Nadal odczuwam skutki zderzenia z sarną. Gnaty powoli się zrastają ale czeka mnie jeszcze długa rehabilitacja.
Wszystkie "ultra" plany trzeba było zweryfikować. Aby całkiem nie "zwariować" śmigam na rowerku stacjonarnym.

To już miesiąc © Mariobiker1973

Odwiedziny przyjaciół © Mariobiker1973

Dobrze mieć przyjaciół © Mariobiker1973





