Cztery Pory Roku. Udało mi się odwiedzić Źródła Bystrzycy we wszystkich czterech porach roku. Dzisiejsza wizyta była piątą w tym sezonie :) Rano temperatura w okolicach 0C. Na szczęście z minuty na minute robiło się coraz cieplej tylko wiatr troszeczkę przeszkadzał. Wieczorem do pracy. https://picasaweb.google.com/116105494439608775503...
Piękna (rowerowa) pogoda od samego rana. Przed południem szybki locik do Lucka z Metrobikes. Udało się uratować moje koło po piątkowym "spotkaniu" ze renault. Wieczorem korzystając z chwili wolnego strzeliłem kółeczko po okolicy. Mimo tylko 1C jeździło się wyśmienicie. Piękny księżyc na bezchmurnym niebie i totalna cisza. Czy nożna chcieć czegoś więcej w październiku.
Praca. W końcu sucho i w miarę ciepło. Niestety w drodze powrotnej do domu miałem spotkanie z Renault Scénic i znowu jestem trochę poobijany. Jestem wściekły bo to druga taka akcja w tym roku i znowu nie było w tym mojej winy. Najbardziej wkurzony byłem na tłumaczenie kierowcy że nie widział mnie włączając się do ruchu bo mój rower był mało widoczny (fotka nr 2).