No i mamy wiosnę (na razie astronomiczną) a na deser przed południem miało miejsce częściowe zaćmienie słońca. Pogoda iście wiosenna więc wygospodarowałem troszkę czasu na wycieczkę do źródeł Bystrzycy.
Rano powrót z pracy ( piękny słoneczny poranek ). Lekki wietrzyk i tylko kilka stopni powyżej zera. Później pokręciłem się po okolicy. Zrobiło się ciepło (8C) i przyjemnie. To chyba już wiosna :) nad głowami świergot ptaków i w powietrzu unosi się zapach wiosny.
Słonecznie lecz wietrznie, najważniejsze, że nie padało. Jak na poniedziałek nie było źle ;) Troszkę rano, troszkę w południe i jakoś się te kaemy ciuła :)
Pogoda nadal okropna :( dżdżysto i wietrznie. Dzisiaj odbył się ostatni ostatni bieg w cyklu City Trial. Wśród uczestników biegu znalazło się kilka osób które oprócz biegania jeżdżą na rowerach z RL. Najwazniejsze było to, że jutro jedna z naszych koleżanek (Eliza) obchodzi urodziny i postanowiliśmy zrobić jej niespodziankę dzień wcześniej :) Na mecie odśpiewaliśmy jej STO LAT, nie zabrakło oczywiście urodzinowego tortu.