Zamiast jak normalny facet w średnim wieku byczyć się przez całą niedzielę to mi się zachciało "głupot". Moi przyjaciele z Rowerowego Lublina zgarnęli mnie zaraz po pracy i razem udaliśmy się do Janowa Lubelskiego. W roztoczańskich klimatach rozgrywany był I Zimowy Maraton Rowerowy "Biały Kruk". Mimo, że MTB to nie moja bajka bawiłem się świetnie (w końcu to były moje urodziny :D ) Trasa nie łatwa mocno zaśnieżona ale dostarczyła ogrom endorfin !!!